|
Mandriva mówi nie dla Microsoftu |
|
|
|
21.06.2007.
|
Czy Microsoft podbił Linuksowy rynek? Tak mogłoby się wydawać po zapoznaniu się z informacjami o umowach z producentami dystrybucji linuksa i rzekomym naruszeniu patentów należących do firmy Microsoft. Novell, Xandros i Linspire zawarły porozumienia, w ramach których mają zacieśniać współpracę nad interoperacyjnością. Mniej donośnie i w bardziej zawoalowany sposób mówi się o ochronie patentowej jaką Microsoft roztoczy nad kontrahentami. Czy taka umowa jest rzeczywiście potrzebna i przyniesie korzyści Linuksowi? Czy wszyscy gracze na linuksowym rynku przestraszyli się kampanii medialnej Microsoftu?
Nie. Takie stanowisko przedstawił prezes Mandrivy François Bancilhon, który w swojej wypowiedzi rozwiewa wszelkie wątpliwości: Mandriva nie widzi powodu do podpisania takiej umowy.
"W tej chwili nie ma żadnych dowodów na to, że Linux i aplikacje open source naruszają jakiekolwiek patenty. Uważamy zatem, że, jak w każdej demokracji, ludzie są niewinni do chwili udowodnienia winy i w związku z tym będziemy kontynuowali pracę.
Uważamy, że ochrona firmy Microsoft nie jest nam potrzebna do kontynuowania pracy. Nie musimy płacić nikomu za ochronę.
Planujemy dalszy rozwój i rozpowszechnianie innowacyjnych i ekscytujących produktów. Planujemy udostępnianie ich jak największej liczbie osób w duchu open source."
Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...
Strona 1 z 0 ( 0 komentarze(y) )