Linux w biznesie arrow Wszystkie artykuły
 
 
 

Warto odwiedzić


Odwiedziny


Reklama

Advertisement

Advertisement










Wszystkie artykuły
Najważniejsze linuksowe programy multimedialne PDF Drukuj Email
Oceny: / 2
14.01.2006.

Najważniejsze linuksowe programy multimedialne

Ponieważ na naszym forum już kilkakrotnie pojawiały się pytania odnośnie linuksowych odtwarzaczy audio, czy też nagrywarek płyt DVD, postanowiłem w poniższym artykule przedstawić najważniejsze linuksowe programy multimedialne.

Odtwarzacze audio:

1.amaroK (http://amarok.kde.org)
Odtwarzacz audio z funkcją wyszukiwania plików na dysku, wszukiwaniem okładek płyt w Internecie oraz wykorzystaniem serwisu Audioscrobbler.

2.JuK (http://developer.kde.org/~wheeler/juk.html)
Odtwarzacz audio pozwalający m.in. wyszukiwać okładki i obsługujący znaczniki.

3.RhythmBox (http://www.rhythmbox.org)
Odtwarzacz audio oraz odbiornik radia internetowego.


Odtwarzacze wideo:

1.MPlayer (http://www.mplayerhq.hu)
Rozbudowany odtwarzacz i enkoder multimediów, obsługujący wiele formatów i typów kodowania plików.

2.xine (http://xinehq.de/index.php)
Biblioteki multimedialne i odtwarzacz szczególnie przydatny do odtwarzania płyt DVD.

3.Konverter (http://www.kraus.tk/projects/konverter)
Graficzna nakładka na program MEncoder (z pakietu MPlayer) pozwalająca na przekodowanie pliku, np. za pomocą innego kodeka.

4.Totem (http://gnome.org/projects/totem)
Odtwarzacz multimediów (nakładka).

5.Kaffeine (http://kaffeine.sourceforge.net)
Odtwarzacz multimediów (nakładka).


Edycja wideo:

1.Transcode (http://www.transcoding.org/cgi-bin/transcode/)
Enkoder multimediów prostymi funkcjami edycyjnymi - zawiera m.in. multiplekser do łączenia wielu strumieni, np. podczas przygotowywania płyt DVD .

2.gTranscode (http://www.fuzzymonkey.org/newfuzzy/software/gtranscode)
Graficzna nakładka na Transcode'a umożliwiająca wykorzystanie podstawowych funkcji tego pakietu'.

3.Avidemux2 (http://fixounet.free.fr/avidemux)
Prosty w użyciu edytor wideo.

4.Kino (http://kino.schirmacher.de)
Program przeznaczony do obsługo kamer DV i edycji zgranego z nich materiału filmowego.

5.Cinelerra (http://cvs.cinelerra.org)
Aplikacja służąca do edycji filmów, obsługująca rendering na farmie komputerów.


Obsługa tunerów TV i radiowych:

1.TVTime (http://tvtime.sourceforge.net)
Program do obsługi tunera TV o interejscie stylizowanym na odbiornik TV (np. konfiguracja przez OSD)

2.GRadio (http://foobazco.org/projects/gradio)
Prosta aplikacja do obsługi tunera radiowego.

3.CinePaint (http://cinepaint.sourceforge.net)
Program graficzny, służący do retuszu filmów, podobny w obsłudze i wyglądzie do GIMP-a, zawierający jednak wiele opcji przydatnych podczas edycji materiału filmowego.


Nagrywanie płyt DVD/VCD, authoring DVD:

1.DVDAuthor (http://http://dvdauthor.sourceforge.net)
Konsolowy program do authoringu DVD.

2.QDVDAuthor (http://http://qdvdauthor.sourceforge.net)
Nakładka na DVDAuthora, umożliwiająca poza kompozycją materiału wideo m.in. także dołączanie menu.

3.lxdvdrip (http://developer.berlios.de/projects/lxdvdrip)
Program do tworzenia kopii zapasowej płyt DVD, bazujący m.in. na pakiecie Transcode.

4.subtitleripper (http://subtitleripper.sourceforge.net)
Riper napisów z płyt DVD.


Edytory audio:

1.Audacityr (http://audacity.sourceforge.net)
Rozbudowany edytor dźwięku.

2.ReZound (http://rezound.sourceforge.net)
Edytor audio, napisany głównie z myślą o tworzeniu remiksów.


Katalogowanie:

1.KimDaBa (http://http://ktown.kde.org/kimdaba)
Baza danych obrazków i zdjęć, umożliwiająca ich opisywanie i kategoryzaję.

2.GCfilms (http://gna.org/projects/gcfilms)
Baza danych filmów, wyszukująca dodatkowe informacje w Internecie.


Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

 
Sukces Linuksa w Chinach PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
14.01.2006.

Chiny zawsze były postrzegane jako państwo w którym może się rozwijać Linux i wolne oprogramowanie. W kraju w którym ponad 90% istniejącego oprogramowania jest używane piracko, Linux i open-source wydają się jedynym wybawieniem.

Sądzono że lokalni przedsiębiorcy mogli by wykorzystywać ten system do rozwoju aplikacji i usług. Jednak w pewnym momencie perspektywa ta wydała się być zagrożona.

Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

Czytaj całość…
 
Konfiguracja serwera SAMBA PDF Drukuj Email
Oceny: / 9
12.01.2006.

WSTĘP

Jednym z zastosowań systemu Linux w firmie może być serwer plików. Do czego może nam posłużyć taki serwer? Otóż często zdarza się nam iż mamy w firmie kilka komputerów i chcielibyśmy, aby edytowany przez nas plik był łatwo dostępny dla pozostałych pracowników w naszej firmie. Drugi przykład, proszę bardzo. W przypadku kiedy paru pracowników pracuje nad jednym projektem możemy na naszym serwerze plików założyć katalog, gdzie będą przechowywane wszystkie dane dotyczące tego projektu, dzięki czemu wszyscy nasi pracownicy będą mieli dostęp do danych. Ma to również tą zaletę, że jeżeli komputer pracujący pod innym systemem niż Linux zaatakuje wirus i wykasuje nam dane z dysku nasze pliki zostaną nienaruszone, gdyż były przechowywane na serwerze, a nie na naszym lokalnym, dysku. Jak tego dokonać dysponując zainstalowanym Linuksem, otóż wystarczy zainstalować oraz skonfigurować pakiet Samba. Dzięki temu pakietowi komputery pracujące pod systemem Windows będę mogły uzyskiwać dostęp do plików oraz drukarek systemu Linux za pomocą protokołu SMB (Server Message Block).

Dzięki Sambie stacje roboczą pracującą pod systemem Linux można skonfigurować jako klienta Windows. Wówczas możemy mieć dostęp do udostępnionych katalogów oraz drukarek w komputerach ,na których zainstalowany jest Windows.

W skład Samby wchodzą:

·         smbd - jest to serwer SMB pozwalający na połączenia od klientów Windows oraz udostępniający pliki jak i urządzenia drukujące;

·         nmbd - to serwer nazw NetBIOS, dzięki któremu klienty potrafią odnaleźć serwery;

·         smbclient - jest klientem Windows, za jego pomocą Linux uzyskuje dostęp do plików oraz drukarek z dowolnego serwera Windows;

·         smbprint - skrypt umożliwiający drukowanie na drukarce podłączonej do serwera SMB;

·         smbstatus - wydając to polecenie ukaże nam się lista aktualnych połączeń SMB lokalnego hosta;

·         /etc/smb.conf - serce pakietu, czyli plik konfiguracyjny Samby używany przez serwer SMB;

·         testparm - przy pomocy tego programu możemy sprawdzić poprawność składni pliku konfiguracyjnego Samby.

 

KONFIGUROWANIE SAMBY

Sekcja [globals] - Parametry zdefiniowane w tej sekcji będą się odnosić do wszystkich pozostałych sekcji. Wyjątkiem od tej reguły jest przypadek, w którym zdefinujemy te parametry w innej sekcji. Wówczas mają pierwszeństwo przed [globals]
Sekcja [home] - W przypadku kiedy dany klient chce nawiązać połączenie z udziałem, który nie jest wyszczególiony w pliku konfiguracyjnym smb.conf, samba zacznie szukać sekcję [homes]. Kiedy sekcja taka istnieje, niezidentyfikowana nazwa udziału zostanie wzięta za linuksową nazwę użytkownika. Samba przeprowadzi sprawdzenie wówczas czy taka nazwa występuje w bazie serwera. Kiedy ją znajdzie, Samba przyjmie iż klient jest linuksowym użytkownikiem chcącym nawiązać połączenie ze swoim katalogiem na serwerze.

Sekcja [printers] - w przypadku tej sekcji również kiedy klient próbuje się połączyć z udziałem,

który nie jest podany w pliku smb.conf oraz jego nazwy nie ma w pliku haseł, Samba poddaje weryfikacji, czy nie chodzi o udział drukarki.

W przypadku kiedy chcemy skonfigurować usługi pozwalające udostępniać pliki oraz katalogi musimy poddać edycji plik konfiguracyjny /etc/smb.conf. Jak widzimy plik ten składa się z sekcji. Natomiast każda sekcja zawiera parametry.

Po otwarciu pliku konfiguracyjnym w edytorze można poddać go edycji.

W sekcji global można zmienić wiersz workgroup na inny, na przykład:

workgroup = FIRMA 


W sekcji public natomiast, wyedytujemy zmiany, aby umożliwić dostęp do udostępnionych katalogów znajdujących się na stacji roboczej z systemem Linux.

[public]

comment = Katalog wymiany

path = /home/projekty

public = yes

writeable = yes

printable = no
 

Nim jednak przetestujemy poprawność naszego pliku konfiguracyjnego musimy jeszcze utworzyć nasz katalog /home/projekty oraz nadać użytkownikom prawa do zapisu oraz odczytu w tym katalogu.


Postępując zgodnie z wyżej wymienionymi krokami przyszedł czas na zresetowanie serwera SMB.

Dokonamy tego posługując się poleceniem:

samba restart

Shutting down SMB services: [ OK ]

Shutting down NMB services: [ OK ]

Starting SMB services: [ OK ]

Starting NMB services: [ OK ]


 

TESTOWANIE POPRAWNOŚCI PLIKU KONFIGURACYJNEGO SAMBY

Istnieje możliwość sprawdzenia, czy nasz plik konfiguracyjny posiada prawidłową składnie, a więc czy nie popełniliśmy podczas konfiguracji jakiegoś błędu. Poniżej przedstawiam przykład działania polecenia służącego kontroli pliku konfiguracyjnego Samby:

testparm

Load smb config files from /etc/samba/smb.conf

Processing section "[homes]"

Processing section "[wymiana]"

Loaded services file OK.

Server role: ROLE_STANDALONE

Press enter to see a dump of your service definitions



PRAKTYCZNE WYKOŻYSTANIE PROGRAMU SMBCLIENT

Najlepszym sposobem sprawdzenia poprawności konfiguracji naszej Samby jest oczywiście jej praktyczne zastosowanie. Pomoże nam w tym polecenie:

smbclient -L 192.168.0.1

Domain=[MAGO6] OS=[Windows 5.1] Server=[Windows 2000 LAN Manager]


Sharename Type Comment

--------- ---- -------

OKIPAGE Printer OKIPAGE 14ex

IPC$ IPC Zdalne wywołanie IPC

print$ Disk Sterowniki drukarek

D Disk

session request to 192.168.0.165 failed (Called name not present)

session request to 192 failed (Called name not present)

Domain=[MAGO6] OS=[Windows 5.1] Server=[Windows 2000 LAN Manager]


Server Comment

--------- -------


Workgroup Master

--------- -------

 

Przy pomocy tego programu mamy możliwość wglądy w zasoby danego komputera pracującego w Windows. Ale nie tylko, możemy również uzyskać dostęp do ich dysków.

 

KONFIGURUJEMY SERWER SAMBA

[global]

netbios name = SERWER

server string = SERWER %v FIRMOWY (%L)

workgroup = GRUPA_ROBOCZA

 

Plik ten ogłasza w sieci obecność serwera Samby o nazwie NetBIOS SERWER. Należy on do grupy roboczej

GRUPA ROBOCZA oraz pokazuje klientom info o numerze wersji Samby oraz NetBIOS-ową nazwę serwera.

 

Omówienie opcji:

netbios name pozwala na nadanie NetBIOS-owej nazwy serwera

server string natomiast pozwala dodać komentarz pojawiający się obok nazwy serwera w otoczeniu sieciowym

workgroup ten parametr natomiast nadaje nazwę grupy roboczej

 

Przechodzimy do następnej części pliku konfiguracyjnego

[global]

netbios name = SERWER

server string = SERWER %v FIRMOWY (%L)

workgroup = GRUPA_ROBOCZA

 

[dane]

path = /mnt/wymiana

comment = Dysk wymiany

Volume Serwer-Lokalny

writeable = yes

guest ok = yes

 

Sekcja [dane] to nic innego jak udział dyskowy Samby. Udostępnianym zasobem jest /mnt/wymiana.

Parametry te pozwalają na zapisywanie plików w udziale (domyślnie Samba tworzy udziały przeznaczone

tylko do odczytu). Stosując parametr guest ok = yes zgodziliśmy się na dostęp gościa do naszego udziału.

Oczywiście musimy nadać odpowiednie prawa do katalogu /mnt/wymiana.

$ chmod 777 /mnt/wymiana

 

Omówienie opcji:

path nadaje ścieżkę do uniksowego katalogu, który chcemy udostępnić jako udział dyskowy

guest ok w przypadku kiedy ustawiona jest na yes dostęp do udziału nie wymaga uwierzytelniania

comment pozwala na dodanie komentarza wyświetlającego się przy nazwie udziału

volume nadaje nazwę wolumenu

read only kiedy ustawiona jest na yes umożliwia tylko odczyt udziału

writeable kiedy ustawiona jest na no pozwala tylko na odczyt udziału


Wersja dokumentu 0.1



Liczba komentarzy (1) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

 
Kompilacja dla początkujących PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
11.01.2006.
Autor: Kamil Porembiński  -  http://thecamels.org/

1. Pierwszym krokiem jest samo ściągnięcie źródeł. Najwięcej ich można znaleźć na sourceforge.net.
Kiedy już mamy plik ze źródłami a najczęściej ma on postać nazwa_programu.tar.gz skopjujmy go do folderu /usr/src. Być może do zapisu w tym katalogu będą nam potrzebne prawa roota. W tym miejscu najlepiej jest przechowywać żródła programów.
Posiadany przez nas pliki jest archiwum, które przechowuje źródła programu. Należy je rozpakować poleceniem: (możemy również użyć graficznych programów jak ark czy file-roller

tar -xvzf nazwa_programu.tar.gz

Opis przełączników dla tar:
x - oznacza, żeby dany plik został rozpakowany
v - pokaże nam listę plików i szczegóły
z - filtrowanie pakietów przez gzip
f - oznacza, że plik archiwum jest plikiem lokalnym

2. W wyniku powyższych operacji otrzymaliśmy katalog, w którym znajdują się źródła programu, licencjie oraz pliki informujące jak dany program skompilować i zainstalować. Najczęściej jest to plik INSTALL lub README.
Typowa kompilacja rozpoczyna się od wydania polecenia w katalogu ze źródłami:

./configure

Jest to prosty skrypt, który sprawdza nasz system pod względem, czy posiada on potrzebne programy lub biblioteki do skompilowania naszych źródeł. Wygląda on mniej więcej tak:

checking for a BSD-compatible install... /usr/bin/install -c
checking whether build environment is sane... yes
checking for awk... awk
checking whether make sets $(MAKE)... yes
checking for gcc... gcc
checking for C compiler default output... a.out
checking whether the C compiler works... yes
checking whether we are cross compiling... no

Bardzo często zdarza się, że configure zatrzyma się w pewnym momencie i pokarze listę błędów, które uniemożliwiają nam skompilowanie programu:

checking for libgnutls-config... no
checking for libgnutls - version >= 1.0.0... no
*** The libgnutls-config script installed by LIBGNUTLS could not be found
*** If LIBGNUTLS was installed in PREFIX, make sure PREFIX/bin is in
*** your path, or set the LIBGNUTLS_CONFIG environment variable to the
*** full path to libgnutls-config.
configure: WARNING:
***
*** libgnutls was not found. You may want to get it from
*** ftp://ftp.gnutls.org/pub/gnutls/


Jak widać powyżej brakuje nam biblioteki libgnutls w wersji większej lub równej 1.0.0. Configure również pokazało, gdzie należy szukać podanych plików. Po zainstalowaniu biblioteki odpalamy jeszcze raz configure i czytamy rezultaty. Być może teraz znajdzie brak innych plików, więc będzie trzeba je doinstalować. Jeśli wszystko pójdzie dobrze powinniśmy otrzymać komunikat w stylu:

Good - your configure finished. Start make now

3. Kompilacja. Sama kompilacja ogranicza się do wydania polecenia

make

Rezultatem jego działania jest szereg linijek niezrozumiałego tekstu:

if gcc -DHAVE_CONFIG_H -I. -I. -I.. -DSYSCONFDIR=\"/usr/local/etc\" -DDATADIR=\"/usr/local/share/ekg2\" -DPLUGINDIR=\"/usr/local/lib/ekg2/plugins\" -I../libltdl    -g -O2 -Wall -MT protocol.o -MD -MP -MF ".deps/protocol.Tpo" \
  -c -o protocol.o `test -f 'protocol.c' || echo './'`protocol.c; \
then mv -f ".deps/protocol.Tpo" ".deps/protocol.Po"; \
else rm -f ".deps/protocol.Tpo"; exit 1; \
fi
if gcc -DHAVE_CONFIG_H -I. -I. -I.. -DSYSCONFDIR=\"/usr/local/etc\" -DDATADIR=\"/usr/local/share/ekg2\" -DPLUGINDIR=\"/usr/local/lib/ekg2/plugins\" -I../libltdl    -g -O2 -Wall -MT sessions.o -MD -MP -MF ".deps/sessions.Tpo" \
  -c -o sessions.o `test -f 'sessions.c' || echo './'`sessions.c; \
then mv -f ".deps/sessions.Tpo" ".deps/sessions.Po"; \
else rm -f ".deps/sessions.Tpo"; exit 1; \


Z reguły kompilacja kończy się następująco:

make[2]: Nie nic do roboty w `all-am'.
make[2]: Leaving directory `/usr/src/ekg2-20050812'
make[1]: Leaving directory `/usr/src/ekg2-20050812'


Nasz program jest skompilowany. Czas go zainstalować.

4. Instalacja skompilowanych źródeł musi odbywać się z poziomu root dlatego w konsoli wydajemy polecenie su i podajemy hasło administratora. Teraz możemy wydać polecenie:

make install

Teraz system kopjuje odpowiednie pliki binarne do katalogów systemu. Po całej tej operacji wystarczy w konsoli napisać nazwę programu i się on uruchomi.

5. Jeśli program się nam znudzi i chcemy go usunąć to wystarczy wejść do katalogu ze źródłem programu (domyślnie /usr/src/nazwa_programu) i jako root wydajemy polecenie

make uninstall

To jest jedna z przyczyn, dla których warto trzymać źródła w jednym miejscu.


Liczba komentarzy (1) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

 
Czy rok 2006 NIE będzie rokiem Linuksa na biurkach? PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
11.01.2006.

W serwisie LinuxLaboratory ukazał się niedawno artykuł pod tytułem „Rok 2006 NIE będzie rokiem Linuksa na desktopach". Chciałbym pokrótce przedstawić poglądy uzasadniające tą tezę jakie wysunął autor artykułu, oraz ustosunkować się do jego poglądów.

Autor twierdzi wbrew poglądom, które się pojawiają w prasie fachowej iż 2006 rok nie będzie świadkiem sukcesu Linuksa na biurkach (desktop). Przedstawia kilka argumentów, które według niego mają udowadniać jego pogląd. Wymienia:

1. Wielu użytkowników uruchamia Linuksa na sprzęcie, który wymaga sterowników z Windowsa. Problem ten głównie występuje na laptopach. Instalacja i użytkowanie kart bezprzewodowych w laptopach, bez sterowników ściągniętych z Windowsa, oraz bez pakietu „ndiswrapper" jest praktycznie niemożliwa. Widać to choćby na forach, gdzie problem tego typu jest nagminny.

KOMENTARZ: Faktycznie sterowniki są jeszcze dużym, problemem w Linuksie, zwłaszcza do nietypowego i nowego sprzętu. Wynika to po części z faktu iż producenci hardware piszą sterowniki tylko dla Windowsa. Na szczęście świadomość ta powoli się zmienia.


2. Na Linuksie nie można uruchomić większości gier. Niektóre można uruchomić przy użyciu emulatorów, ale to tylko te starsze a poza tym trzeba potrafić to zrobić.

KOMENTARZ: W ostatnim czasie coraz więcej słyszy się o grach na Linuksa. Powstają nawet serwisy temu poświęcone. Oczywiście gier pisanych na Windowsa nie da rady w większości wypadków uruchomić na Linuksie. Jest to kwestia producentów gier. Według mnie niedługo przekonają się że rynek gier dla Linuksa może być dochodowy.


3. Brak jest oprogramowania finansowego dla firm. Istnieją pewne odpowiedniki, ale zazwyczaj wiele im pozostaje do Windowsowych rodziców. Pewnych rzeczy na tym sofcie nie da rady zrobić, a przy niektórych trzeba się nieźle napocić.

KOMENTARZ: Okazuje się że jest to problem ogólnoświatowy a nie tylko polski. Brak jeszcze softu do takich zastosowań. Myślę że jest to jednak przesadzona opinia że nie ma go w ogóle. W Polsce możemy znaleźć programy do fakturowania, magazynu, sprzedaży, itd.

4. Obsługa multimediów pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Dźwięk - karty muzyczne często nie są rozpoznawane, brak softu do tworzenia muzyki, obraz - filmów kodowanych nietypowymi kodekami nie da się otworzyć, Quicktime i format Real video, działają różnie.

KOMENTARZ: Autor raczej przesadnie przedstawił sytuację. Ja osobiście używam Ubuntu 5.04 i 5.10, dźwięk (MP3, WAVE, inne) odtwarzam bez problemu. Totem, Kaffeine, owszem nie wszystkie filmy da się tym softem otworzyć, ale jest to mały procent.


Autor w dalszej części artykułu pisze jednak że nie należy rozpaczać, gdyż mimo tych niedociągnięć postęp jest zauważalny. OpenOffice to wspaniały pakiet biurowy, Ubuntu wprowadza dużą prostotę instalacji i użytkowania, Linspire (komercyjna dystrybucja) daje nam wszytsko na tacy, bez zbędnej konfiguracji.

Producenci sprzętu, tacy jak HP instalują Linuksa na laptopach, Dell nawet na stacjach desktop.

Osobiście sądzę że rok 2006 może być rokiem Linuksa business desktop, czyli Linuksa na biurkach w firmach, urzędach itd. Przesadą jednak było by twierdzić że Linux powszechnie zawita pod strzechy. Do tego trzeba jeszcze zmiany sposobu myślenia i edukacji ludzi, promowania oprogramowania open-source oraz wsparcia dużych firm produkujących sprzęt i oprogramowanie. Wszelkie zmiany wokoło Linuksa jakie się dzieją przybliżają go powoli do tego celu.

Pragniemy znać Wasze zdanie na temat Linuksa na biurkach. Prosimy o komentarze...



Liczba komentarzy (1) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

 
«« start « poprz. 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 nast. » koniec »»

Pozycje :: 91 - 99 z 172

Copyright © 2005 - 2006
www.comgroup.pl
Przyczepy samochodowe
Pisanie programów

Search Engine Optimization